„Tango śmierci” Jurija Wynnyczuka

0
543

                                 „Tango śmierci” Jurija Wynnyczuka

IMG_20160110_104701

Katarzyna Jakubowska-Krawczyk
„Tango śmierci” – książka zwiastująca nowe podejscie do Lwowa, już nie pomijanie jakiś narodowości lecz baczne pochylenie się nas wszystkimi. Związany ze Lwowem Jurij Wynnyczuk umieścił akcję swojej powieści w dwóch planach czasowych: przedwojennym i wojennym oraz współczesnym. Bohaterów obu łączy poszukiwanie nut tytułowego tanga śmierci, a więc melodii, pochodzącej ze świętej księgi starożytnego ludu Arkanumu, która ma moc wskrzeszania umarłych. Żyjący w czasach współczesnych bohater powieści Jarosz jest naukowcem badającym tę kulturę. Natrafia on na ślady tajemniczego utworu i z zapałem zaczyna poszukiwać jej nut. Z czasem dowiaduje się, że był on znany przedwojennym mieszkańcom Lwowa, zaś wedle podań utwór ten grano lwowskim Żydom w trakcie egzekucji. W swoich badań natrafia na ślady przedwojennego Lwowa i żyjących w nim ludzi. Jednym z nich jest rękopis młodego Oresta Barbaryki. Tutaj oba plany czasowe powieści się spotykają, bowiem dzięki tym zapisom poznaje losy bohaterów lat 20-40, a więc czwórki przyjaciół : Polaka ( Jasia Bilewicza), Ukraińca (Oresta Barbaryki), Żyda (Józefa Milkera) i Niemca (Wolfa Jegera). Chłopcy są synami żołnierzy poległych za Ukrainę w 1921 roku pod Bazarem i sami też jako już młodzi mężczyźni w czasie wojny wstępują w szeregi UPA. Stają się oni naszymi przewodnikami po Lwowie. Właśnie dzięki znalezionemu rękopisowi i zapisanej w nim ich historii główny bohater zaczyna rozumieć miasto, w którym mieszka. Uważniej na nie patrzy, szuka śladów przeszłości. Z czasem zaś Lwów staje się dla niego ową starożytną zaginioną krainą. Konstruowana w powieści przestrzeń Lwowa jest jakby na nowo odtwarzana stwarzana na fundamencie wspomnień, starych zapisów czy pozostałych śladów historii.
Na przestrzeni wieków duch Lwowa zaowocował wieloma utworami literackimi, w powojennej literaturze polskiej stał się legendarny i mityczny. W „Tangu śmierci” na jego poszukiwania udał się także Jurij Wynnyczuk, odwiedzając konkretne miejsca i ludzi, którzy go tworzyli. Udajemy się z nim nie tylko w podróż po mieście, nie tylko odwiedzamy kolejne budynki, ale przede wszystkim wraz z bohaterami odtwarzamy towarzyszące im uczucia, emocje, obrazy, dźwięki, które już na zawsze zostały skojarzone z konkretnymi miejscami. Tworzony przez Wynnyczuka obraz Lwowa to bowiem przede wszystkim żyjący w nim ludzie tworzący wspólnotę mieszkańców nietuzinkowych.

NAPISZ KOMENTARZ

Napisz komentarz!
Wpisz swoje imię